Święto parafialne w Siderce

  • Foto: Adam Matyszczyk

    Foto: Adam Matyszczyk

"Te małe wzgórze jest lokalną Świętą Górą Grabarką. Lokalną - najbardziej znaną i najbardziej wymodloną górą, zawsze obecną w naszych sercach", powiedział dziś o. Piotr Hanczaruk do licznie zgromadzonych na cmentarzu w Siderce. Okazją do kolejnego modlitewnego spotkania było doroczne wspomnienie patrona miejscowej kaplicy - św. Jana Chrzciciela.   

Dziś tłumnie przybyli tu zarówno parafianie jak też przyjezdni - związani rodzinnie z tutejszymi mieszkańcami i tą ziemią. Na mogiłkach zapłonęły setki zniczy, na które raz po raz spadały krople święconej wody. To duchowni, wspominając imiona tu spoczywających, prosili Boga o wieczny im pokój i wieczną pamięć wśród żyjących, po czym oświęcali miejsca pochówku.

Świątecznej Boskiej Liturgii przewodniczył ks. prot. Piotr Charytoniuk z białostockiej parafii św. Jerzego, a towarzyszyli mu: ks. prot. Jarosław Grygiewicz z Kuźnicy, ks. prot. Jan Kiryluk z parafii św. pror. Eliasza na białostockich Dojlidach, ks. Łukasz Ławreszuk z Sokółki, ks. Dariusz Sulima z Gródka oraz wspomniany już na wstępie ks. Piotr Hanczaruk.

W okolicznościowym kazaniu o. Jarosław mówił o cudzie narodzin, które w kontekście wspominanego dziś święta odmieniło życie każdego wierzącego człowieka a na co dzień odmienia życie każdego rodzica. Przypomniał też zgromadzonym, że nic się nie dzieje bez woli Bożej, a całe ziemskie życie winno być ukierunkowane na dostąpienie Królestwa Niebieskiego - o czym mówi zarówno nauka Cerkwi, jak też pamięć o przodkach, spoczywających między innymi i na tym siderskim cmentarzu. 

Duchowego pouczenia z uwagą wysłuchali nie tylko wierni, ale też goście, którzy odpowiadając na zaproszenie proboszcza uczestniczyli w uroczystościach parafialnego święta: proboszcz parafii rzymskokatolickiej w Siderce ks. kanonik Wojciech Ejsmont, członek Zarządu Województwa Podlaskiego Wiesława Burnos, wicestarosta powiatu sokólskiego Jerzy Białomyzy, zastępca wójta Gminy Sidra Łukasz Czyżewski, komendant powiatowy Państwowej Straży Pożarnej w Sokółce st. bryg. Dariusz Wojtecki, komendant powiatowy Państwowej Straży Pożarnej w Augustowie st. bryg. Marcin Wierel oraz przedstawiciel komendanta placówki Straży Granicznej w Nowym Dworze.

Przy pięknej słonecznej pogodzie, donośnej modlitwie duchownych śpiewem wtórował chór pod kierownictwem m. Anny Hanczaruk. Dało się słyszeć jednak coś jeszcze - dziecięcy śmiech i radość, czasami też płacz. To - jak mawiają starsi, specyficzna modlitwa najmłodszych. Ich pierwsze, często jeszcze nieświadome chrześcijańskie kroki, ich świadectwo wiary. Przyprowadzili je tu dorośli, by już od początku życia pokazać co jest w życiu ważne, czego trzeba się trzymać ponad wszystkim innym. Nic więc dziwnego, że w pierwszych słowach właśnie do najmłodszych zwrócił się proboszcz wspólnoty, zabierając głos na zakończenie uroczystości.

- W ten wyjątkowy i świąteczny dzień chcę zacząć od pozdrowienia naszych dzieci, które tak licznie przystąpiły dziś do sakramentu Eucharystii. To one będą dbały o to miejsce, będą się tu modliły, będą pamiętały o nas, gdyż wiecznie będziemy żyć w ich modlitwach. Chciałbym serdecznie podziękować wszystkim duchownym, którzy sprawowali dzisiejszą Świętą Liturgię, dziękuję też strażakom z OSP w Sidrze, którzy jak zwykle pilnują porządku i bezpieczeństwa. Serdecznie dziękuję panom Wiesławowi Roszkowskiemu i Janowi Miejłukowi, za udostępnienie łąki na parking. Dziękuję też naszej młodzieży za to, że przygotowała to miejsce na święto oraz za to, że później pomoże wszystko posprzątać - powiedział proboszcz.

W dalszych słowach duchowny podziękował władzom samorządowym za współpracę i pomoc, zarówno tę codzienną, jak też tę związaną z organizacją różnych przedsięwzięć oraz realizacją projektów i inwestycji. Proboszcz opowiedział tu m.in. o drodze na cmentarz i parkingach, trasie pomiędzy Nowym Dworem i Siderką, historycznym muralu w Jacznie oraz innych, ważnych dla społeczności sprawach. Nie zabrakło też pozdrowień wszystkim noszącym imię Jan. W sposób szczególny proboszcz wspomniał zmarłego przed kilkoma miesiącami Jana Żemajduka, który opiekując się miejscową kaplicą, poświęcił świątyni, Bogu i parafianom nie tylko wiele czasu ale i serca.  

 - Po raz kolejny chcę też złożyć podziękowania wam wszystkim, za to że dbacie o ten cmentarz, że dbacie o to miejsce, o pamięć i modlitwę za zmarłych - powiedział kończąc o. Piotr. - To nie jest zasługą moją, ale waszą, bo wy o to dbacie, wy o tym miejscu pamiętacie, wspieracie dobrym słowem, pracą i środkami - a efekty tej pracy i ofiarności widać na co dzień - dodał. 

 

Adam Matyszczyk

Script logo