Święto parafialne w Kruszynianach
7 sierpnia Cerkiew czci pamięć św. Anny. Matce Przenajświętszej Bogurodzicy poświęcona jest cerkiew w Kruszynianach i to właśnie tam - w minioną niedzielę, licznie zgromadzili się wierni i duchowni, by wspólnie celebrować patronalne święto miejscowej wspólnoty.
Uroczystości zapoczątkował molebien z oświeceniem wody. Sprawowanej następnie Boskiej Liturgii przewodniczył o. Archimandryta Włodzimierz (Dejneko) z monasteru w Sakach. Wraz z nim modlitwę przy ołtarzu wznosili: ks. mitrat Aleksander Klimuk z Ostrowia Północnego, ks. mitrat Jarosław Grygiewicz z Kuźnicy, ka. mitrat Wiktor Tetiurka z Dąbrowy Białostockiej, ks. prot. Piotr Charytoniuk z białostockiej parafii św. Jerzego, ks. prot. Justyn Jaroszuk z Krynek, ks. prot. Adrian Charytoniuk z Samogródu, ks. prot. Łukasz Ławreszuk z Sokółki, ks. prot. Piotr Hanczaruk z Jaczna oraz ks. Dawid Sulima z Nowego Dworu.
Nabożeństwom w bardzo zadbanej i przytulnej cerkwi w Kruszynianach, towarzyszył pięknym śpiewem chór pod kierownictwem Jolanty Horosz.
W okolicznościowy kazaniu o. Justyn - na podstawie okoliczności narodzin św. Anny, mówił o rodzinie, jako małej cerkwi, gdzie oprócz wychowania kształtuje się też wiara człowieka. Zaznaczył też jak ważna jest ufność Bogu, zwłaszcza w trudnych sytuacjach życiowych.
- W dniu dzisiejszym Cerkiew czci zaśnięcie św. Anny - matki Przenajświętszej Bogurodzicy. Wspominając Jej błogosławione życie i odejście, kierujemy naszą uwagę ku jednej z najistotniejszych rzeczywistości życia chrześcijańskiego - ku rodzinie, jako miejscu wzrastania wiary i przekazywania życia duchowego. Tradycja Cerkwi ukazuje św. Annę jako wzór cierpliwości i ufności Bogu. Jej wieloletnia bezdzietność nie stała się powodem zwątpienia lecz drogą dojrzewania w nadziei. Wypełniły się w niej słowa pisma: "Złóż na Pana swój ciężar, a On cię podtrzyma". W odpowiedzi na Jej modlitwę Bóg udzielił daru, który przekracza wszelkie ludzkie oczekiwania - daru macierzyństwa, przez który rozpoczęło się wypełnienie tajemnicy zbawienia. W tym kontekście szczególnego znaczenia nabiera prawda o rodzinie, jako domowej cerkwi, którą przypomina św. Bazyli Wielki: "Dom chrześcijański jest małą cerkwią". W rodzinie dokonuje się pierwsze spotkanie człowieka z Bogiem, tam kształtuje się sumienie, tam przekazywana jest wiara - nie tylko przez słowo, ale nade wszystko przez świadectwo życia.
W dalszych słowach kaznodzieja odniósł się do lokalnej wspólnoty wiernych, która pomimo małej liczebności, nie ustaje w wierze.
- Drodzy zebrani tym przepięknym miejscu. Wspólnota w Kruszynianach doświadcza dziś szczególnej sytuacji. Liczba rodzin jest niewielka, a perspektywa demograficzna budzi uzasadnioną troskę, jednakże w świetle Ewangelii nie liczebność stanowi o żywotności wspólnoty lecz jej zakorzenienie w Bogu. Słowa Chrystusa: "Gdzie są dwaj lub trzej zebrani w imię Moje, tam Jestem pośród nich", wskazują jasno, że nawet najmniejsza wspólnota, jeśli trwa w wierze i jedności, pozostaje pełnią życia Cerkwi. Dajemy temu świadectwo podczas dzisiejszego święta, gdy tak licznie zgromadziliśmy się w tej świątyni. Przykład domu Joachima i Anny ukazuje, iż Bóg działa poprzez to, co po ludzku niepozorne. Z jednej, wiernej Bogu rodziny, wyrosło błogosławieństwo dla całego świata. Dlatego zasadniczym pytaniem, jakie stawia przesłanie dzisiejszego święta, nie jest pytanie liczebność, a o jakość życia duchowego naszych rodzin. Czy nasze domy są rzeczywiście miejscem modlitwy, czy życie rodzinne jest przeniknięte obecnością Boga, czy kojelne pokolenia otrzymują wiarę, jako żywe dziedzictwo. Na te pytania każdy z nas winien odpowiedzieć swoim sumieniem (...). Prośmy dziś św. Annę o wstawiennictwo i dla nas i naszych rodzin dar trwałości w wierze, jedności i miłości. Niech umacnia wszystkich, którzy pozostają wierni tej wspólnocie, aby Kruszyniany - choć niewielkie liczebnie, pozostawały miejscem żywej obecności. Boga.
Na zakończenie głos zabrał też proboszcz, dziękując zebranym za obecność i wspólną modlitwę.
Adam Matyszczyk

























